Zakładka do książki, przerywnik w czytaniu:-)

19,00

Rozmiar

Wybieraj spośród 10 wzorów. Każda zakładka ma 15 cm długości i 4 cm szerokości. Wykonana z drewna. Ozdobiona techniką decoupage. Ze wstążkami długość  całkowita 21 cm. Przy zakupie podaj numer który ci odpowiada. Jeśli potrzebujesz większej ilości, innych rozmiarów, skontaktuj się z nami. Poradzimy:-) Pomożemy:-)

10 w magazynie

SKU: zak10 Kategorie: ,

Opis

Czytanie.

Uwielbiam czytać. Każdą wolną chwilę wykorzystuję by  zajrzeć do moich ulubionych bohaterów.  Namiętnie czytam  w wannie, przed pójściem spać, przy porannej kawie, a na końcu jeszcze w łóżku.  W każdym miejscu inną książkę.

Przy porannej kawie wertuję senniki, by wiedzieć co oznaczał dany symbol ze snu i co mnie ewentualnie czeka. Senniki mam trzy i w każdy zaglądam.

Koło południa robię sobie przerwę od pracy  na jakieś śniadanko i wertuję wtedy najczęściej książki o biznesie, inwestowaniu i marketingu. Nie czytam ich jak lektury szkolnej od początku do końca tylko te tematy , które są mi niezbędne danego dnia.

Nie cofnę się przed zajrzeniem do encyklopedii choć wiem, że podobne informację znajdę w internecie. A jaka jest różnica pomiędzy internetem, a książką.?

Otóż pierwsze w wynikach wyszukiwania wyświetlają się reklamy i informacje sponsorowane. Trudno więc zweryfikować czy to co jest napisane to marketing, czy poprawiony przez pseudo experta tekst.

Czasem Google, zamiast na rzetelną stronę ekspercką kieruje mnie na forum, a tam to już Wieża Babel. Niby na potwierdzenie swoich słów podsyłają linki, ale kto ma czas w nie zaglądać.

Trafiam na oryginalną stronę, a tam napis na środku, “wyłącz adblocka, żyjemy z reklam”. Wyłączam i co? Nie wiem , które to treść artykułu, a które to reklama. Nagle wszystko zasłania mi jakiś baner, klikam w krzyżyk a tam przenosi mnie na stronę koła fortuny czy inne g…

Dobra do 5 razy sztuka. Wchodzę na profesjonalną stronę czytam coś co mnie interesuje, wzdycham ” nareszcie”, a tu nagle “chcesz przeczytać artykuł do końca, wykup subskrypcję, będziesz miał dostęp…. bla bla bla”

Z książką łatwiej.

Jeśli mam do wyboru książkę w mojej biblioteczce, a przeczesywanie internetu, wybiorę to pierwsze. Żebyście nie mówili, że jestem staroświecka to e-booki tez próbowałam czytać. Szukam sobie konkretnej pozycji, tytuł, autor. Kręci się kółko kręci. ” Niestety nie mamy tej pozycji w swojej bibliotece, zostaw mail, a poinformujemy cię …. itd itd”. I tak było z większością książek.

 

Po południu chwila przerwy, druga kawa i książka: “Jak zaplanować ogród”, bo przecież wiosna idzie. Przy okazji ” Drobne naprawy w domu i ogrodzie”. Wieczorkiem to już relaks. Spokojna muzyka, gorąca herbata i hyc do wanny na pół godzinki i w gości  na “Wichrowe wzgórza”. Czytam dopóki się nie spostrzegę, że coś mi zimno w tej wannie:-)

A w łóżku jako  usypiacz “Saga o Ludziach Lodu” , choć nieraz  czytałam do 1 w nocy i nie chciało mi się spać:-)

Kolejny dzień.

Następnego dnia rano wertuję sennik, chciałam sobie przypomnieć hasła z poprzedniego dnia i muszę przewracać strony, a  w którym to było senniku?

Moja babcia , żeby zapamiętać, gdzie skończyła czytać, zaginała rogi. A , że nie miała zbyt wiele czasu na czytanie, co druga strona była zagięta, rogi brudne, a niektóre pourywane. Bibliotekarka nie chciała mi tej książki przyjąć. “To nasze dziedzictwo kulturowe, trzeba o nie dbać dla przyszłych pokoleń! Nie można włożyć zakładki?” Zrobiłam taką babci:-) do modlitewnika z aniołem,aż 3,a  do Biblii więcej. Książki do biblioteki oddawałam w świetnym stanie.

Tymczasem ja   kładę książkę otwartą, w miejscu gdzie skończyłam czytać, grzbietem do góry.Na półce w łazience, no jaki sens chować skoro jutro i tak będę ją czytać dalej. Na stole w kuchni, na stoliku przy fotelu i na szafce nocnej przy łóżku. Córkę to wkurza, zbiera je więc , zamyka i odkłada na miejsce. Ależ mnie to denerwuje, nie wiem gdzie skończyłam czytać, czasem kilka minut zajmuje mi znalezienie  tego miejsca.

Zakładki.

-“To dla ciebie mamo i masz ich używać, bo jak nie….” – moja 18 letnia córka rzuciła tekstem jak by to ona była moją matką. Stała podparta pod boki na rozstawionych nogach , a po chwili mój 8 letni synek stanął obok niej i krzyknął – “dość tego bałaganu, nawet ja tak nie zostawiam książek, a niunia tylko po tobie sprząta i sprząta” – skierował wzrok na siostrę i zrobił srogą minę. Po chwili wszyscy śmieliśmy się do rozpuku i przytulaliśmy. Od tej pory używam zakładek na potęgę, a książki trzymam w jednym miejscu , zamknięte, ułożone w równy stos , a w każdej jest zakładka , albo nawet kilka i wiem gdzie skończyłam czytać:-)

Rozmiar

Wybieraj spośród 10 wzorów. Każda zakładka ma 15 cm długości i 4 cm szerokości. Wykonana z drewna. Ozdobiona techniką decoupage. Ze wstążkami długość  całkowita 21 cm. Przy zakupie podaj numer który ci odpowiada. Jeśli potrzebujesz większej ilości, innych rozmiarów, skontaktuj się z nami. Poradzimy:-) Pomożemy:-)

 

 

 

Informacje dodatkowe

Waga 1 kg
Wymiary 20 × 5 × 2 cm